Opowiadanie o Zimie
OPOWIADANIE O ZIMIE

Pewnego dnia Józik wyszedł na dwór pobawić się z Krzyśkiem. Gdy otworzył drzwi zobaczył, że pada śnieg i na dworze jest brzydko. Bardzo się zmartwił, bo przecież nie lubił śniegu. Gdy wracał już do domu, zobaczył pszczołę, która skrzyła się i błyszczała srebrzyście. Józik zdziwił się widząc pszczołę w środku zimy. Po rozmowie okazało się, że była to Królowa Zima. Miała na sobie żółty kożuszek w czarne paski. Pszczoła wskazała mu drogę nad jeziorko. Na jego środku była wysepka, na której stał przepiękny pałac, otoczony ogrodem z przezroczystych drzew. Mury pałacu iskrzyły się złotem, prócz drzwi strzeżonych mnóstwem straży. Brzeg wyspy otoczony był przez trzciny o łodyżkach przystrojonych puszystym śniegiem. Chłopiec z przejęciem wstrzymał oddech. Bał się mówić i rozejrzeć wokół. Być może to tylko dziwny sen, którego nie chciał przerwać. Postanowił więc polubić i przyzwyczaić się do zimy, która przybrała dla niego postać baśniowej pszczoły.

Drukuj