sobota 29 stycznia 2022 imieniny Franciszka i Zdzisława 1860 - Urodził się Antoni Czechow, pisarz rosyjski
Do końca roku pozostało: 0 dni
Język polski
Interaktywna mapa szkół
Język polski Historia WOS Sztuka (plastyka i muzyka) Języki obce Religia i etyka
Matematyka Fizyka i astronomia Chemia Biologia Przyroda Geografia Technika Informatyka
Przedmioty zawodowe WF Ścieżki edukacyjne Wychowanie przedszkolne Nauczanie zintegrowane Więcej
Motyw Arkadii

Przykłady (od romantyzmu do okresu międzywojennego)

    Romantyczny ogród w Arkadii

  • „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza
  • Ogarnięty nostalgią Mickiewicz tworzy obraz Litwy, która jawi się jako Arkadia, na zawsze utracona kraina lat dziecinnych, beztroski, szczęścia, harmonijnego związku człowieka z naturą. Soplicowo jako utracona kraina dzieciństwa to miejsce, z którym wiąże się tradycja, kojarzy się z porządkiem, życiem zgodnym z rytmem natury, pięknymi pejzażami. Poeta wyjaśnia, że kraj lat dziecinnych to w sytuacji jego pokolenia jedyna kraina, w której Polak znajdzie szczęście. Dlatego powraca do czasów młodości i idealizuje te czasy i samo miejsce:
    Jedna już tylko jest kraina taka,
    W której jest trochę szczęścia dla Polaka:
    Kraj lat dziecinnych! On zawsze zostanie
    Święty i czysty jak pierwsze kochanie,
    Nie zaburzony błędów przypomnieniem,
    Nie podkopany nadziei złudzeniem
    Ani zmieniony wypadków strumieniem.


    Zwróćcie szczególną uwagę na opisy przyrody w „Panu Tadeuszu”: las, stawy, słońce, chmury, burza. W opisach znajdziecie przyrodę jak z baśni, poeta często wykorzystuje w opisie różne środki stylistyczne, np. animizację i antropomorfizację.
    Dwa stawy pochyliły ku sobie oblicza
    Jak para kochanków.


    Albo:
    Zrazu jak stada dzikich gęsi lub łabędzi,(…)
    Ściskają się (…)
    Dostają krzywych karków, rozpuszczają grzywy,
    Wysuwają nóg rzędy i po niebios sklepie
    Przelatują jak tabun rumaków po stepie:

  • „Moja piosnka II” Cypriana Kamila Norwida
  • To nostalgiczny wiersz emigranta, powstały podczas pobytu Norwida w Ameryce. Poeta czuł się tam samotny i wyobcowany, nie rozumiał kultury i tradycji tego kraju. Utwór jest wyrazem tęsknoty za krajem ojczystym, w którym nawet „kruszynkę chleba/ Podnoszą z ziemi przez uszanowanie”, a ludzie są głęboko wierzący i pozdrawiają się słowami „Bądź pochwalony!”. Refren „Tęskno mi, Panie...” nawiązuje do słynnego „Hymnu” Juliusza Słowackiego „Smutno mi Boże”.

  • „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej
  • Tu są dwa arkadyjskie miejsca: Korczyn i zaścianek Bohatyrowicki, gdzie źródłem szczęścia jest przede wszystkim praca na roli. Główną rolę gra tu Benedykt – wzorowy gospodarz. Benedykt Korczyński to bardzo pracowity, uczciwy i oddany rodzinie człowiek. Głównym jego problemem jest utrzymanie majątku gnębionego przez Rosjan i Darzecki, mąż siostry Benedykta, który rości sobie prawa do majątku. Ta postać jest przedstawiona realistycznie, bo niestety Benedykt wchodzi w konflikt z Bohatyrowiczami. Nie jest tak idealnie jak w „Panu Tadeuszu”.

  • „Krajobraz utracony” Bolesława Leśmiana
  • Poeta przeciwstawia utraconemu rajowi, prywatny raj każdego z nas - dzieciństwo, kojarzone z prostotą, zafascynowaniem otaczającym światem, przyrodą.

    Czemu obcą mi wioskę z zwykłych lip gromadą
    Wspominam, jak dostępną niegdyś tajemnicę,
    Gdzie owiec znakowanych natłoczone stado
    Napełniło - już znikłą na zawsze ulicę?...

    Czemu dziś we wspomnieniu tak pilnie je śledzę?
    Ruch każdy, snem sprawdzony, odtwarzam zawzięcie...
    Czas mijał... One - w czasu wbłądziły niewiedzę
    I nagle bezładniejąc, znikły na zakręcie.

    I czemu czuję w piersi zdławiony płacz boży
    Na myśl, że nie zaszumią tamtych pól powiewy,
    I że się nie rozwidnią światłem tamtej zorzy
    Zgubioną wełną owiec pośmiecone krzewy?

  • „Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego
  • Druga część „Przedwiośnia” opowiada o pobycie Cezarego Baryki w Nawłoci - majątku ziemiańskim leżącym w oklicach Częstochowy. Nawłoć pod wieloma względami przypomina soplicowski dworek. Nawłoć to pogoda, wzajemna życzliwość, miejsce ominięte przez kataklizmy, dzień przepełniony spotkaniami towarzyskimi przy stole. Wystarczy przeczytać ten fragment książki:

    Obiady, kolacje, śniadania i podwieczorki trwały niemal przez dzień cały. Wstawano dosyć późno. A ledwie spożyto śniadanie i dano folgę dyskusji, która się wyłoniła z przygodnego tematu, jużci Maciejunio wchodzi cichcem ze swymi sprawami i stół, dopiero co sprzątnięty, zaściela czystym obrusem. Znaczyło to, że społeczność nawłocka zmierza ku obiadowi. Jakaś wycieczka konna albo na wózku, jakaś króciutka eskapada - powrót - i jużci gromią z racji spóźnienia się na obiad. - Obiad. - Czarna kawa z odrobinką pomarańczową tego wyspiarskiego Curaçuo, papierosy... - Sprzątają. - Towarzystwo zaczyna rozdzielać się, zmniejszać i zdążać w kierunku poobiednich drzemek, aliści Maciejunio chrząka i poleca chłopcu nakryć stół. Kawuńcia biała, herbata - słowem five o' clock tea z tymi chlebkami, żytnim i pszennym, z owym masełkiem nieopisanym a świeżym, z tymi ciasteczkami suchymi, których sława szeroko rozeszła się była poza granice państwa nawłockiego, a stanowiła niewątpliwą spécialité de la maison. Po kawie jakaś przejażdżka, wypad do sąsiedniego miasteczka Ostropustu albo trochę muzyki w salonie, odkąd zjawiła się panna Wandzia Okszyńska, nieco tańca, skoro ktoś z sąsiedztwa nagodził się na odwieczerz.. I oto Maciejunio znów się krząta i pobrzękuje. Ma się ku kolacji. Maciejunio mruga i szepce ciekawym, wtajemnicza najcichszym szeptem księdza Anastazego: - baraninka - albo - kurczątka - rożen. Po kolacji jakaś partia szachów z księdzem Anastazym, jakaś partyjka winta (dwie ciocie, mama, ksiądz - albo - mama, ksiądz, Hipolit, Cezary) - godzina jedenasta, pół do dwunastej... Smutno byłoby iść spać bez jakiegoś wzmocnienia, bez leciutkiego, przedsennego posiłku. Maciejunio, drepcząc pośpiesznie, przynosi domowe serki owcze, obce, ostre, zielone - jabłka nieopisanej dobroci, jesienne delicje jakieś tam malusieńkie kieliszeczki, z czymś tam ciemnowiśniowym... Słowem, krótki i skromny „podkurek” przed śródnocnym pianiem koguta.

    To powrót do Reja – znowu zdrobnienia. Tylko że u Żeromskiego ma to na celu ironiczne spojrzenie na takie próżniacze życie.

  • „Sklepy cynamonowe” Brunona Schulza
  • Żeby zrozumieć prozę Brunona Schulza, warto przypomnieć sobie swoje dzieciństwo. Jego świat w „Sklepach…” to nic innego jak świat jego dzieciństwa, ale widziany oczami dziecka. Dziecko inaczej śledzi świat, inaczej go obserwuje i ma inne spostrzeżenia, częściej bliższe jest prawdy istnienia. Schulz powrócił do Drohobycza z czasów dzieciństwa – do swojego domu, do ludzi z tego okresu, do sklepu swego ojca, później prowadzi nas uliczkami miasta. Kraina dzieciństwa to kraina spokoju, bezpieczeństwa.





Autor: Anita Rejch
Komentarze + Dodaj komentarz
  • pismo, bóbr (odpowiedzi: 0)
  • pismo człowieku pismo-ortografia
  • ;), Weronika96 (odpowiedzi: 1)
  • Fajny artykół i wogóle mądry portal
 
Nasi partnerzy:
MEN SchoolNet eTwinning Związek Powiatów Polskich PCSS
Cisco OFEK Przyjazna Szkoła Fundacja Junior FIO CEO
Parafiada net PR Orange IMAX Cinema City WSP TWP
IMAGE PPI-ETC ArcaVir Master Solution Device


Projekt Polski Portal Edukacyjny Interkl@sa
powstał i był realizowany w latach 2000-2011 dzięki wsparciu
Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".


Pytania i uwagi: portal@interklasa.pl

Regulamin portalu /  Polityka prywatności /  Ochrona własności intelektualnej /  Zasady korzystania / 
Wyłączenie odpowiedzialności /  Biuro prasowe /  Zasady współpracy /  Redakcja /  Kontakt

Przejdź na stronę ucznia Przejdź na stronę nauczyciela Przejdź na stronę rodzica Certyfikat sieciaki.pl Przyjazna strona kidprotect.pl