LITWY

  

 

 

 

 

POTRAWY

Kuchnia litewska uważana jest za „ciężką” i „tłustą”. Sam mistrz słowa Adam Mickiewicz uwielbiający potrawy litewskie, powiedział: „Aby cenić litewskie potrawy, trzeba mieć zdrowie...”. Właśnie w „Panu Tadeuszu” został wyróżniony bigos, przyrządzany z kapusty, mięsa i wędlin.

Z powodu skomplikowanej historii kuchnia litewska niemal od samego początku była pod wpływem kuchni krajów ościennych, a także kuchni ludów zamieszkujących Wielkie Księstwo Litewskie: ukraińskiej, polskiej, tatarskiej, białoruskiej oraz żydowskiej. Po Potopie Szwedzkim w  produkcja zbóż załamała się, a popularność zyskał przywieziony z Ameryki ziemniak.

Dzięki bliskim kontaktom handlowym z krajami Azji Środkowej cena rozmaitych przypraw na Litwie i w Polsce była wielokrotnie niższa niż w innych częściach Europy, dokąd trzeba je było sprowadzać za pośrednictwem Turcji. Stąd w kuchni litewskiej powszechne użycie przypraw takich jak pieprz, gałka muszkatołowa, kolendra. W powszechnym użyciu były także lokalnie rosnące zioła i przyprawy takie jak mięta czy kminek (dodawany do wielu potraw, od chleba przez zupy aż po suszone i wędzone sery białe). Początkowo, podobnie jak w kuchni polskiej, ostre przyprawy były używane do konserwowania potraw, co nadawało kuchni charakter wyjątkowo pikantny. W XIX wieku upowszechnienie się saletry oraz innych środków służących przechowywaniu żywności spowodowało jej złagodzenie.

 


 


 

Bigos - jest dziś jednym z kluczowych dań na Wileńszczyźnie w okresie imprez     zapustowych. Popularne jest kilka przepisów m.in. bigos przygotowany z suszonymi prawdziwkami. Smak , jak też i odpowiedni kolor ,uzyskujemy dzięki wrzuconym suszonym śliwom.
      

Na Zapusty nie może zabraknąć kołdunów. Tak nazywa się na Litwie pierogi, od ich litewskiego „koldunas”. Książki kucharskie, proponujące dania litewskie, też zresztą używają tej nazwy. Tak np. „Kucharka litewska”, autorstwa Wincenty Zawadzkiej ,podaje kilkanaście przepisów na kołduny, a wśród nich również tzw. kołduny tyszkiewiczowskie - z szynką i grzybami suszonymi. Dla zabawy w Wilnie,  na Trzech Króli, jednego kołduna nadziewa się... pieprzem.

 

 

 

 
 

 

Tekst źródłowy: http://www.smacznie.com