Menu

Mapa

Opis

Historia

Zwyczaje

Dwory

Kościoły
Pomniki

Sławni ludzie

Mniejszości narodowe

Wesele w 1860 r.

Wesele w 1979 r.

Stare fotografie Moniki

Stare fotografie Danieli

Mapa strony

Bibliografia

Autorzy

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dzieje osady Wołomin i jej okolic od XV w. do końca XIX w.
(na podstawie książki "Dzieje Wołomina i okolic" pod redakcją Leszka Podhorodeckiego)
     Ziemie, które wchodzą w skład Powiatu Wołomińskiego należą do historycznego Mazowsza. Włączone wraz z nim do państwa Mieszka I pozostawały pod władzą jego następców aż do śmierci Bolesława Krzywoustego, nie licząc krótkiego okresu, kiedy po śmierci Mieszka II Mazowszem władał Masław, jego cześnik. Odrębność Mazowsza zapoczątkowana od rozbicia dzielnicowego Polski trwała do śmierci ostatnich książąt mazowieckich. W 1526 roku Mazowsze wróciło do Korony by w niej trwać aż do ostatniego rozbioru Polski w 1795 roku. Tereny wołomińskiego powiatu w średniowieczu pokryte były ogromnymi lasami, bagnami i torfowiskami oraz położone daleko od centrów gospodarczych i politycznych. Nieliczne osady leżące wśród puszcz miały zaledwie po kilka chałup.


Konrad Mazowiecki na portrecie Jana Matejki


Barokowy pałac w Woli Rasztowskiej -XVII w.
(gmina Klembów)

     Proces zasiedlania prawie bezludnego pogranicza ziemi warszawskiej i nurskiej rozpoczął się dopiero  w ciągu XV wieku. Powstało wtedy wiele miejscowości w najbliższych okolicach Wołomina. Przed 1442 r. powstała parafia Klembów, w 1445 r. - Poświętne,.W 1445 r. pojawia się wzmianka o Kobyłce, zwanej wówczas Targową Wolą.  5 września 1475 r. dotychczasowa wieś Radzymin otrzymała prawa miejskie. Wołomin pod nazwą Zacięciwa wzmiankowany jest w  1478 r. Można przypuszczać, że Wołomin powstał nieco wcześniej. Od pólnocno-zachodniej strony Wołomina rozciągały się bory książąt mazowieckich. W lasach tych istniały liczne barcie. Prawdopodobnie gospodarka leśna odgrywała dużą rolę w życiu codzienny mieszkańców Wołomina.
      Po włączeniu Mazowsza do Korony w 1526 r. Wołomin był nadal małą wioską drobnoszlachecką, którego ludność aż w 24% składała się ze szlachty. Ówczesny Wołomin zamieszkiwało zaledwie 25-30 osób. Wieś i folwark leżały w niedostępnej okolicy, pośród gęstych lasów i bagien, przez które z trudem przedzielali się kupcy pędzący bydło na sprzedaż do Pragi. Podobno w okolicznych lasach grasowali zbójnicy, stąd powstało wśród kupców przysłowie "wolę omiń", dające początek nazwie miejscowości. Według innej wersji, właścicielem folwarku był wykształconym na owe czasy człowiekiem i w jego domu znajdowało się dużo książek - voluminów - stąd określano i nazwę osady.


Rezerwat Grabicz


Kościół parafialny w Radzyminie wzniesiony w latach 1779-1780 wg projektu J.Ch. Kamsetzera

      W XVI w. w okolicach Wołomina powstawały dalsze miejscowości, jak Słupno, Ząbkowska Wola (Ząbki), Marki. Rozwój osadnictwa wpłynął na ożywienie budownictwa, powstawały drewniane kościoły, dworki szlacheckie i pałacyki. Ogromna większość stanowiła prywatną własność szlachty, która aktywnie uczestniczyła w życiu politycznym kraju, szczególnie żywy udział brała w wolnych elekcjach. Szlachta mazowiecka była uboga, niewykształcona, miała skłonność do wszczynania bójek i pijaństwa. Stawała się ona często obiektem kpin i pogardy ze strony szlachty innych regionów. Pomimo biedy i wielu wad mazowiecka szlachta wyróżniała się ruchliwością oraz dużymi zdolnościami. Mówiono, że gdy Mazura (tak wtedy nazywano mazowiecką szlachtę) oddadzą na dwór arystokraty to w pierwszym roku wszyscy drwią z niego a w drugim zaś on drwi ze wszystkich. "Mądrzejszy on niż diabeł" - mówili często o Mazurach współcześni. 
    Największe jarmarki odbywały się w Radzyminie, który od Władysława IV otrzymał prawo organizowania ich cztery razy w roku. O leśnym krajobrazie i bogactwie zwierzyny w okolicach Wołomina świadczą najlepiej nazwy pobliskich miejscowości: Turów, Kozły, Rysie, Wilczaniec, Zwierzyniec, Czarna, Ciemne. W Woli Rasztowskiej polował na niedźwiedzie król Jan III Sobieski. Szybki rozwój Warszawy nie wpłynął początkowo na intensyfikację życia gospodarczego okolic Wołomina. Mimo trwającej cały czas akcji kolonizacyjnej, obejmującą wschodnią część ziemi warszawskiej, w dalszym ciągu należały one do najsłabiej zaludnionej części Mazowsza. Pod koniec XVI w. mieszkało tu przeciętnie 5-10 osób na km kw., gdy na zachód od Warszawy żyło już 15-20 osób na km kw., a w ziemi płockiej aż ponad 40.
       Liczne wojny XVII w. nie pozostawiły za sobą tak wielkich zniszczeń, jak w bardziej zaludnionych i lepiej rozwiniętych okolicach. Podczas wielkiej bitwy pod Warszawą, stoczonej 28-30 lipca 1656 r. między armią polską a szwedzką, działania wojenne objęły okolice Wołomina. Południowe skrzydło wojsk polskich złożone z 12 chorągwi jazdy pod komendą Stefana Czarneckiego, umożliwiły dość sprawny odwrót armii polskiej, po czym wycofały się w porządku do Okuniewa.


Bitwa ze Szwedami pod Warszawą, 28 VII 1656 - widok pola walki od Pragi po Tarchomin. Miedzioryt wg rys. E. J. Dahlbergha. 
Zbiory Muzeum Historycznego m.st. Warszawy. 

      W ciągu XVII i pierwszej połowie XVIII w. nie występowały znaczniejsze zmiany demograficzne na terenie wioski wołomińskiej. Duże kompleksy leśne oraz bagniska nie zachęcały do tworzenia nowych osad w Wołominie, a piaszczyste, bądź sandrowe i podmokłe grunty nie zapewniały wysokich plonów. Dopiero długoletni okres pokoju panujący w XVIII w. po wojnie północnej i szybki rozwój Warszawy wpłynęły na postęp w życiu gospodarczym. W sąsiedztwie Wołomina powstał wtedy duży ośrodek produkcyjny - Kobyłka. Za czasów saskich jej właściciel - Marcin Załuski, późniejszy biskup, wystarał się o prawa miejskie dla Kobyłki, która odtąd uzyskała przywilej na organizowanie targów i jarmarków. W drugiej połowie XVIII wieku szczególnie rozwinął się radzymin, kiedy jego właścicielką została ksiżna Eleonora Czartoryska. Księżna wybudowała w mieście okazały pałac w pięknym otoczeniu parkowym, ufundowała kościół oraz budynek, w którym powstała pierwsza szkoła elementarna i przytułek dla ubogich.
       W 1783 r. Ormianin Jakubowicz Paschalis założył w Kobyłce manufakturę pasów polskich wzorowanych na słynnych wyrobach słuckich. Zakład produkował rocznie kilkaset pasów, z których część eksportowano aż do Wiednia dla gwardii cesarskiej, resztę zaś sprzedawano w Warszawie, w sklepie Paschalisa na Krakowskim Przedmieściu.


Kościół w Kobyłce

     Manufakturę przejął po nim Francuz Filsjean. Ludność Kobyłki wzrosła wówczas do 1000 mieszkańców. Miasteczko dorobiło się w tym okresie pięknego kościoła rokokowego (w stylu włoskim), zaprojektowanego przez Quido Antonio Longhi oraz Jakuba Fontanę. Budowę Kościoła Świętej Trójcy w Kobyłce rozpoczęto w 1741 roku. Fundatorem kościoła był Marcin Załuski. Prace budowlane trwały do 1796r.  
      Podczas powstania kościuszkowskiego mieszkańcy Kobyłki chwycili za broń, zmuszając do wycofania się z miejscowości stojący tu oddział rosyjski. W pościg za nimi do wsi Czarna ruszyli robotnicy manufaktury z Filjeanem na czele. Ukryci w lesie Kozacy wypadli niespodziewanie na słabo uzbrojonych robotników i zabili Filjeana oraz kilku innych, część zaś pozostałych schwycili i utopili w wezbranej wówczas rzece Czarnej. Poległych w walce z zaborcą robotników manufaktury pochowano później w dużej mogile na drodze z Kobyłki do Czarnej. Na mogile tej miejscowa ludność postawiła kamienny słup z wielkim krzyżem, który przetrwał do drugiej połowy XIX w. 
     26 października 1794 roku pod Kobyłką stoczona wielką bitwę z korpusem wojsk rosyjskich dowodzonych przez generała Aleksandra Suworowa. Żołnierze polscy z dywizji gen. Jana Meyena i gen. Stanisława Byszewskiego po zaciętej pięciogodzinnej bitwie ulegli przeważającym wojskom rosyjskim. Poległo około 450 powstańców, a do niewoli dostało się 44 oficerów i około 800 żołnierzy.


Powstanie kościuszkowskie, Walki na ulicy Miodowej 17 IV 1794 r.
(rysunek J.P. Norblina)

      W wyniku trzeciego rozbioru Polski okolice Wołomina zostały podzielone między Prusy i Austrię. Wołomin i Radzymin znalazły się w państwie Habsburgów, Kobyłka i Ząbki - w zaborze pruskim. Utrata niepodległości i podział kraju między zaborców doprowadziły do ruiny gospodarczej ziem polskich, upadku nauki i kultury. Rolniczo-leśne okolice Wołomina straciły rynek zbytu na swe produkty w Warszawie. Wołomin w tym czasie stał się przygraniczną wsią zaboru austriackiego. Ogniwem administracji terenowej stało się nowe starostwo w Stanisławowie. 


Kościół w Stanisławowie
(1530 r.)

      Na terenie Wołomina stacjonowały wojska austriackie z sił pogranicza, domagające się pożywienia i furażu dla koni. Wzrosły świadczenia podatkowe. Położenie materialne chłopów uległo wyraźnemu pogorszeniu.
      W okolicach Jadowa znajdowały się dobra ziemskie należące do króla, tzw. królewszczyzny. Rząd austriacki chciał je sprzedać, ale nie znalazł nabywcy. Zabiegał więc o ich zasiedlenie przez kolonistów niemieckich. Oferowano przybyszom pustkowia, obszary podmokłe, karczowiska, a więc tereny wymagające przy zagospodarowaniu dużego nakładu pracy. Kilkanaście rodzin niemieckich spod Moguncji i Hoesbach zasiadło w rejonie Jadowa oraz w dobrach Teresy z Muszczeńskich pod Raczynem.
     W 1806 roku wojska francuskie wkroczyły na Mazowsze, w grudniu tego roku toczyły ciężkie walki z Rosjanami i Prusakami między Warmią i Narwią. Na mocy traktatu pokojowego z Tylży w 1807 roku powstało Księstwo Warszawskie, w skład którego weszła większość ziem zaboru pruskiego wraz z Warszawą. Wołomin i Radzymin pozostały nadal przy Austrii. W miejscowościach tych, a także w Kobyłce, wzmocnione zostały liczebnie austriackie posterunki graniczne. Gdy w 1809 roku wybuchła wojna austriacko-francuska, teren Księstwa Warszawskiego stał się areną działań bojowych. W nocy z 25 na 26 kwietnia 1809 roku grupa gen. Jana Henryka Dąbrowskiego zaatakowała Radzymin, obsadzony przez batalion piechoty austriackiej, złożony z Włochów, i pluton huzarów. Walka trwała do rana, aż ogień dział płk. Karola Sierakowskiego zmusił zaborców do ucieczki. Austriacy stracili w walce około 200 zabitych i rannych oraz 130 jeńców, reszta w popłochu uszła do Kobyłki.
      W rezultacie zwycięstwa wojsk francuskich i polskich na Austrią znaczna część Galicji wraz z Wołominem i okolicami weszła w skład ziem Księstwa Warszawskiego. Wołomin znalazł się w prefekturze warszawskiej.


Radzymin - dom przy św. Janie 
Ufundowany w 1779 r. przez księżnę Eleonorę Czartoryską na szkołę-przytułek dla ubogich i mieszkanie dla nauczyciela.

  Na lata 1815-1830 przypadł okres szybkiego rozwoju gospodarczego Królestwa Polskiego. Wołomin wraz z najbliższą okolicą pozostał jednak nadal zacofanym, gęsto zalesionym i słabo zaludnionym obszarem. Nieliczne miasteczka w dalszym ciągu posiadały drewnianą zabudowę, nie brukowane, zabłocone ulice i wiejskie ich rozplanowanie. Korzystnie wyróżniał się wśród nich Radzymin, gdzie hr. Teresa Raczyńska z Moszczeńskich założyła szkołę zatrudniającą jednego nauczyciela, a kolejny właściciel - baron Bohrenhreim założył prywatny szpital. W 1830 r. wokół miasteczka powstały pierwsze kolonie niemieckie, zaczął się intensywny wyrąb okolicznych lasów, rozwinęła się gospodarka rolna, napływali do Radzymina Żydzi zakładający liczne sklepiki. W 1827 r. miasteczko liczyło 103 domy i 1054 mieszkańców.
     Po Wawrzyńcu Meyerze dobra wołomińskie przejął jego syn Ludwik. Utrzymywał on zażyłe stosunki z Lelewelami, szczególnie z Protem Lelewelem z Woli Cygowskiej. Około 1828 roku nowy dziedzic zbudował murowany dworek w pobliżu zagród włościańskich wsi Wołomin.
     Powstanie listopadowe 1830 roku objęło swym zasięgiem również okolice Wołomina. W wielkiej bitwie pod Grochowem obiektem walki stały się m. in. Ząbki. Dziedzic Klembowa gen. Franciszek Żymirski był bohaterm bitwy o Olszynkę Grochowską, gdzie został śmiertelnie ranny. Upadek powstania i późniejsze represje rządu carskiego odbiły się niekorzystnie na okolicach Wołomina. Za udział w powstaniu znaczna część szlachty straciła majątki.
     W 1843 roku przeniesiono z Łowicza do Radzymina Instytut Pedagogiczny. Działał on do 1861 roku, gdy po wielkim pożarze - z braku pomieszczenia - przeniesiono szkołę do Konina. W 1858 roku Radzymin liczył już 2389 mieszkańców, w tym aż 1281 Żydów. Do dalszego rozwoju tych okolic przyczyniła się niewątpliwie budowa dróg. W 1843 roku powstał trakt Praga - Radzymin - Wyszków - Białystok. W końcu 1851 roku władze carskie podjęły decyzję budowy linii kolejowej Warszawa - Petersburg. Linię wytyczono z Pragi przez wsie: Ząbki, Zieleńce (dziś Zielonka) i Wołomin. W 1862 roku kolej warszawsko-peterburska została oddana do użytku, a pierwszy przystanek usytuowano w Wołominie. dzięki temu Wołomin uzyskał dogodne połączenie z Warszawą, co miało ogromny wpływ na jego późniejszy rozwój.
     W wyniku budowy kolei wołomińskie dobra Ludwika Meyera zostały rozdzielone na dwie części. Ze względu na trudności z uprawą gruntów położonych w części północnej, Meyer postanowił przeznaczyć 165 mórg dość żyznej ziemi na terenie Sławka na kolonię czynszową. Na Sławku powstało wkrótce 5 takich osad.
     W 1861 roku wybuchło powstanie styczniowe. Gęsto zaludnione okolice Wołomina i Radzymina stanowiły dogodny teren do prowadzenia walki partyzanckiej, toteż od początku powstania działały tu oddziały polskich patriotów, rekrutujące się z miejscowej ludności: drobnej szlachty, inteligencji, młodzieży, rzemieślników, niekiedy i chłopów. Bohaterska walka powstańców zakończyła się klęską. Nastąpił znowu okres presji i terroru.
     17 maja 1867 roku Ludwik Meyer sprzedał zadłużone mocno dobra Wołomin i Krepe małżonkom Herszowi i Rozalii Schonmanom. Ale i oni, nie mogąc uporać się z trudnościami gospodarczymi, 29 października 1872 roku sprzedali je Albertowi i Emilii Eherstaedtom.
     Wkrótce po upadku powstania styczniowego władze carskie dokonały zmian administracyjnych na ziemiach polskich. Między innymi z części powiatu stanisławowskiego utworzono w 1865 roku powiat radzymiński. W 1872 roku obejmował on 309 wsi i osad oraz 99 folwarków i jedno miasto Radzymin. Cała ludność liczyła wtedy 44942 osoby, w tym 4441 Żydów i 3155 protestantów, kolonistów niemieckich. W miastach i osadach typu miejskiego Żydzi stanowili większość ludności, w samym Radzyminie aż 2/3. Czynnych było 21 szkół początkowych - wszystkie o jednym nauczycielu. Cały przemysł składał się z kilku gorzelni, dwóch browarów (w Zagościńcu i Trojanach), fabryczki materiałów drzewnych w Strachówce, 10 cegielni i 2 kaflarni. W Jadowie istniała fabryczka wyrobów mosiężnych, w Radzyminie przedsiębiorcy żydowscy założyli olearnię. 
     W czwartym ćwierćwieczu XIX wieku w zacofanym dotąd, rolniczym powiecie radzymińskim powstał przemysł wielkokapitalistyczny. W latach 1883-1884 została założona w Markach duża przędzalnia wełny czesanej, założona przez angielską firmę "Brigs, Posselt i Spółka". Początkowo zatrudniała ona 500 robotników, w 1896 roku już 1700. zakład rozwijał się bardzo szybko i w 1904 roku zatrudniał 2308 osób. Drugi wielki zakład - cegielnia hrabiego Platera - powstał w tym czasie w Ząbkach.

    
Ząbki - Pałacyk Briggsów
Zbudowany pod koniec XIX wieku

       Po śmierci Alberta Eherstaedta jego małżonka wyszła powtórnie za mąż za Alberta Karłowicz i zamieszkała w Warszawie. Dobra Wołuminek, zwane także Albertówką, wypuszczono w dzierżawę reemigrantowi ze Stanów Zjednoczonych - Gustawowi Granzow. Był to człowiek przedsiębiorczy, dążył do wielkiej fortuny przez spekulację. Rozpoczął sprzedaż gruntów na place budowlane. Drukował i rozpowszechniał prospekty działek wystawionych na sprzedaż. Organizował w Warszawie liczne spotkania z potencjalnymi nabywcami wołomińskich placów, oferując im bezpłatne przejazdy koleją do Wołomina. Podobną działalność podjął dziedzic Henryk Wojciechowski. Z wykształcenia architekt, opracował plan przestrzennego zabudowania przyszłej osady fabrycznej z położonej w centrum osady rynkiem. Dążąc do wzrostu liczby nabywców placów budowlanych, Wojciechowski wspólnie z warszawskim kamienicznikiem Herte w 1898 roku założyli cegielnię. Znajdowała się na terenie dzisiejszego klubu sportowego "Huragan". Nabywcy działek, przyciągnięci dobrymi warunkami zdrowotnymi okolicy, suchym, czystym, żywicznym powietrzem, jak również bliskością Warszawy i dogodnym z nią połączeniem kolejowym, pobudowali tu sobie wille i domy letniskowe. Wojciechowski skłonił m. in. swego znajomego z czasów studenckich w Krakowie, znanego geografa i publicystę Wacława Nałkowskiego do kupienia na raty trzech mórg piaszczystego, porosłego sosnami gruntu na wzgórzu. Za pieniądze pożyczone na zapis na hipotece tej parceli Nałkowski zbudował na zboczu południowym wzgórza domek drewniany. W twórczości literackiej  córki geografa Zofii Nałkowskiej, został on utrwalony jako "dom nad łąkami".

    
Wołomin - "dom nad łąkami"

     Na początku XX wieku powstały liczne warsztaty produkujące prawidła szewskie, kapelusze, nici, guziki, koronki i tzw. wyroby norymberskie. W pośpiesznie wznoszonych drewnianych domkach zamieszkali murarze, zduni, cieśle, tracze, a następnie robotnicy fabryczek i warsztatów. Na początku XX wieku w Wołominie istniały trzy linie tramwajów konnych. Tramwaje te czynne były w okresie letnim, od maja do września i dowoziły letników do skupisk willi letniskowych. 
     Niższe niż w Warszawie ceny ziemi, jak i płace robocze w okolicach podwarszawskich powodowały lokalizowanie w tych okolicach zakładów przemysłowych. W 1902 roku uruchomiono w Wołominie pierwszą fabrykę. Była nią wytwórnia łóżek żelaznych braci Piernikarz. Wyposażona w silnik parowy o mocy 20 koni mechanicznych zatrudniała 20 osób. W pierwszej połowie 1905 roku uruchomiono hutę szkła "Wołomin", własność Szlamy Kona.
     Od 1910 roku czynne buły dwa iluzjony, jeden w Wołominie, drugi w pobliskiej osadzie Sławek. W Wołominku i Sławku odbywały się w okresie letnim prawie w każdą niedzielę zabawy publiczne i przedstawienia amatorskie. Czynne było boisko sportowe, zorganizowano pierwsze chóry śpiewacze oraz miejscową ochotniczą straż pożarną. 
     W 1911 roku Jakub Lejba Dajczgewand otworzył swoją "Specjalną Parową Fabrykę Rozmaitych Lasek Spacerowych". W dwa lata później grupa pracowników przemysłu szklarskiego, korzystając z poparcia ks. kanonika Antoniego Zagańczyka, założyła drugą mniejszą od "Wołomina" hutę szkła - Hutę Robotniczą "Praca". Była to spółdzielnia robotnicza. 
     Wybuch pierwszej wojny światowej wywołał panikę wśród przebywających tu letników, zwłaszcza wśród kobiet, które masowy wyjechały z Wołomina. 10 sierpnia powołano w Wołominie Komitet Obywatelski, namiastka lokalnej instytucji samorządu terytorialnego, jedna z pierwszych tego rodzaju placówek w Królestwie Polskim. Brak dowozu węgla i drzewa oraz braki kadrowe spowodowane zgłoszeniem się części robotników do prac fortyfikacyjnych na pograniczu Prus Wschodnich spowodowały zatrzymanie lub poważne ograniczenie produkcji w wołomińskich fabrykach.
     Ciężka sytuacja miejscowej ludności robotniczej spowodowała zmniejszenie ludności osady do 4-6 tysięcy. Opuściła ją więcej niż połowa mieszkańców. Zahamowany został rozwój Wołomina jako miejscowości letniskowej, stopniowo ulegał on dewastacji. zaczęto wycinać na opał drzewa, stali mieszkańcy rozbierali na swoje potrzeby domy, nawet murowane, których właściciele powyjeżdżali.
     W ramach prowadzonego przez władze okupacyjne przystosowania podziału administracyjnego do stanu faktycznego została w 1916 roku formalnie wydzielona z gminy Ręczaje osada miejska Wołomin. W jej skład weszły rozpalcelowane już tereny folwarków Wołomin, Wołominek i Lipiny. Komisarzem osady został Józef Strohmajer. 
     11 listopadza1918 roku miejscowa placówka Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) przy czynnej pomocy ludności rozbroiła w Wołominie załogę niemiecką. Osada, podobnie jak cała Polska centralna, wyzwoliła się spod przeszło trzyletniej okupacji niemieckiej i stałą się częścią niepodległego państwa polskiego. Na mocy dekretu naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego 4 lutego 1919 roku osada Wołomin otrzymała prawa miejskie. Pierwszym burmistrzem został dotychczasowy wójt Józef Lewański.
     W sierpni 1920 roku tereny powiatu wołomińskiego były miejscem wielkiej Bitwy Warszawskiej. Tędy szło główne uderzenie bolszewików na stolicę. Atak na Warszawę rozpoczęli bolszewicy wieczorem 13 sierpnia przełamując pierwszą linię obrony w rejonie Kraszewa i Wiktorowa i zdobywając tego dnia Radzymin.Od tego dnia aż do wieczora 15 sierpnia miasto było miejscem krwawych walk. Przechodziło czterokrotnie z rąk do rąk. Do historii przeszły również ciężkie boje o Ossów, gdzie poległ bohaterski kapelan Legii Akademickiej, ksiądz Ignacy Skorupka. Wyłom w drugiej linii polskiej obrony w rejonie Wólki Radzymińskiej był najbardziej tragicznym momentem w całej bitwie pod Warszawą. Armia Czerwona znalazła się zaledwie 15 kilometrów od stolicy. Zdobycie Radzymina wieczorem 15 sierpnia i manewr Józefa piłsudskiego znad Wieprza przesądziło o polskim zwycięstwie w Bitwie Warszawskiej i było przełomem w całej wojnie polsko-sowieckiej.
     Po zwycięskiej bitwie Radzymin i Ossów stały się miejscami patriotycznych manifestacji. Uroczystości odbywały się głownie na żołnierskich cmentarzach w tych miejscowościach. Uczestniczyli w nich najwyżsi dostojnicy państwowi, duchowieństwo oraz generalicja.
     Czasy II Rzeczpospolitej były okresem rozwoju gospodarczo - społecznego. W naszym regionie największy rozwój przeżywały miejscowości podwarszawskie, a szczególnie Wołomin, gdzie funkcjonowały dwie huty szkła i kilkanaście innych zakładów przemysłowych. W zielonce powstał Wojskowy Instytut Przemysłowy, którego częstym gościem był Marszałek Józef Piłsudski.
  W 1923 roku utworzono kluby sportowe "Mazur" w Radzyminie i "Huragan" w Wołominie. W 1920 roku przy Szkole Podstawowej w Wołominie powstała I Drużyna Harcerska im. Władysława Łokietka oraz stowarzyszenie "Przyjaciele Wołomina". W miejscowościach, gdzie istniał dość dobrze rozwinięty przemysł jak Wołomin i Marki aktywne były komórki partii i związków robotniczych socjalistycznych i komunistycznych, które organizowały demonstracje i strajki. Największy strajk, trwający 15 dni zorganizowano w wołomińskiej hucie szkła "Vitrum" (dawna huta "Wołomin")

Huta w Wołominie - dwudziestolecie międzywojenne

     Dobrze rozwijało się szkolnictwo. W powiecie funkcjonowało kilka gimnazjów. W Radzyminie działały kolejno: Państwowe Seminarium Nauczycielskie Żeńskie, Państwowe Seminarium dla Ochroniarek i Państwowe Seminarium dla Wychowawczyń Przedszkoli.
      Już 1 września 1939 roku nad niebem naszego powiatu rozgrywały się walki powietrzne. Polskiego nieba broniła Polska Myśliwska Brygada Pościgowa, której samoloty startowały z polowego lotniska w Zielonce. 11 września Niemcy zajęli Tłuszcz, 13 Radzymin a 14 Wołomin. Rozpoczęła się długa i sroga okupacja hitlerowska a wraz z nią represje i początki ruchu oporu. 11 września pod Zielonką Niemcy rozstrzelali harcerzy w odwet za wywieszenie plakatów ze słowami Roty "nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, ni dzieci nam germanił".
     Początek okupacji szczególnie dotkliwie odczuła ludność żydowska. Rozpoczęło się znakowanie ich sklepów a później organizacja gett w Radzyminie, Wołominie, Tłuszczu, Jadowie, Kobyłce, Zielonce i Ząbkach. Na niewielkich przestrzeniach izolowani od społeczeństwa Żydzi skazani byli na powolne wymieranie z głodu i chorób. Od 1942 roku rozpoczęto likwidację gett. 26 maja zlikwidowano getto w Tłuszczu, we wrześniu w Jadowie. Szczególnie tragiczna była likwidacja getta w Wołominie. Część jego mieszkańców rozstrzelano na miejscu, a pozostałych przewieziono do getta warszawskiego. Większość Żydów z pozostałych gett, w tym z dużego getta radzymińskiego, zamordowano w obozie zagłady w Treblince.
      Od początku okupacji na terenie powiatu zaczął organizować się podziemny ruch oporu. Najpierw była to partyzantka powrześniowa, którą na naszym terenie reprezentowała Organizacja Wojskowa "Wilki". Na początku 1940 roku ukonstytuowały się w powiecie struktury Związku Walki Zbrojnej. Siedzibą komendy powiatowej ZWZ był Wołomin.. W kwietniu 1942 roku powstała Armia Krajowa. Do konspiracji włączyli się również harcerze. Już w październiku 1939 roku powstała w Wołominie Polska Organizacja Skautowa. Organizował się również ruch konspiracyjny ludowy. Na przełomie 1939 i 1940 roku powstała Chłopska Organizacja Wojskowa "Racławice", która później przyjęła nazwę "Bataliony Chłopskie". Organizacje podziemne przeprowadziły na terenie powiatu radzymińskiego wiele akcji zbrojnych i sabotażowych przeciwko Niemcom. Dokonywano zamachów na szczególnie znienawidzonych Niemców i Polaków będących w służbie niemieckiej, wykonano kilka akcji na pociągi niemieckie, dokonywano rekwizycji towarów, niszczono łączność, rozbrajano policję granatową i posterunki, niszczono dokumenty w urzędach, rozklejano plakaty i rozrzucano antyniemieckie ulotki, zdobywano sprzęt z niemieckich magazynów oraz odbijano więźniów.
      W lipcu 1944 roku oddziały armii Krajowej z radzymińskiego Obwodu "Rajski Ptak" przystąpiły do akcji "Burza". Działania bojowe w ramach "Burzy" zbiegły się w czasie z walkami które prowadził na naszym terenie 3 Korpus Pancerny Armii Radzieckiej. Bitwa jaka toczyła się w rejonie Radzymina i Wołomina była największą bitwą pancerną na ziemiach polskich w II wojnie Światowej, a trzecią - jak podają historycy - co do wielkość w II wojnie światowej, po Kursku i Falaise. Zakończyła się ona klęską 3 Korpusu. Na polach bitwy pozostała około 300 zniszczonych radzieckich czołgów. Porażka wojsk radzieckich i ich wycofanie się z terenu powiatu spowodowały rozwiązanie oddziałów Armii Krajowej na terenie powiatu..


Pomnik bitwy pancernej pod Wołominem

     15 sierpnia 1944 roku wojska radzieckie zajęły Tłuszcz, 30 sierpnia Radzymin a 6 września Wołomin. Rozpoczęły się aresztowania, procesy, rozstrzeliwania, skrytobójcze morderstwa i wywózki w głąb ZSSR żołnierzy AK i NSZ. Część żołnierzy AK i innych organizacji niepodległościowych przeszła ponownie do konspiracji.
     W 1952 roku siedzibę starostwa przeniesiono z Radzymina do Wołomina. Tłumaczono to dużym rozwojem Wołomina w czasach II Rzeczypospolitej i w okresie powojennym. Radzymin pozbawiony siedziby starostwa i wszelkich dotacji państwowych skazany został na stagnację. W wyniku reformy administracyjnej 1975 roku powity uległy likwidacji. Odtworzono je już w III Rzeczpospolitej. Powiat wołomiński rozpoczął działalność 1 stycznia 1999 roku.
 

do góry