Już za czasów WŁadysława Łokietka pojawiają sie pierwsze książki, prawdopodobnie służyły one do celów liturgicznych. Od czasów założenia przez ks. Władysława Opolczyka zakonu Świętego Pawła Pustelnika na tym terenie, pojawia się większa ilość książek, ale są one głównie przywożone z Krakowa i Warszawy.
Mikołaj z Wilkowiecka zakonnik przebywający w klasztorze jasnogórskim napisał pierwsze znane polskie misterium "Historyja o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim", które zostało wydane w Krakowie.
Oblężenie Jasnej Góry przez Szwedów (1655) opisał bohater obrony i pierwszy bibliofil jasnogórski, przeor Augustyn Kordecki w pracy "Nova Gigantomachia". To wydarzenie utrwaliły także: polski poemat anonimowy "Oblężenie Jasnej Góry" przypisywany W. Odymalskiemu i łaciński poemat "Obsidio Clari Montis " wykonany przez S. Kobierzyńskiego.
Powstanie w klasztorze jasnogórskim drukarni spowodowało drukowanie tu na miejscu książeczek do nabożeństwa, pangiryków religijnych, dyskursów polemicznych, nauk moralnych, wizerunków Matki Boskiej Częstochowskiej i innych świętych. Od 1795 roku paulini uruchomili papiernie i odtąd drukowali ksiązki na papierze czerpanym oznaczonym filigranem z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej.
Świecki poemat Grzegorza z Sambora "Częstochowa" wykonany w 1658r, zapoczątkował w tym duchu wiersze epoki baroku. Później było wielu innych pisarzy np. Jan Chryzostom Pasek w "Pamiętnikach", S. Twardowski w "Wojna Domowa", A. Mickiewicz w "Panu Tadeuszu", którzy wspominają w swoich utworach nasze miasto.
W XVIII w. powstały liczne wiersze okolicznościowe, spośród których zyskała popularność pieśń o oblężeniu.
Ludność miejscowa przekazywała sobie ustnie teksty, opowiadając baśnie, legendy i przypowieści.
Udało nam się odnaleźć też zagadki jakie ludzie sobie zadawali:
Nie gotuje się nie warzy, a gdy dotknie, to Cię sparzy? (pokrzywa)
W koszuli się rodzi, a nago chodzi? (ser)
Bez nóg, bez rąk, bez głowy i brzucha, a gdzie się obróci, tam dmucha? (wiatr)
Warkocz na dworze, a panna na dworze?(marchewka)
Żeby wlazł w łeb go bili, żeby wylazł za łeb go wzięli? (gwóźdź)
Stoi nad wodą i rusza brodą?(żuraw nad studnia)
Nie sieje się go a wschodzi? (słońce)
Widać go a nie słychać? (dym)
Nie ma nóg, a ni rąk, a wlezie na najwyższy drąg?(ogień)
oraz przysłowia:
Kto ma ręce do pracy, ten się czuje bogaty
Latarnia nie zastąpi rozumu
Od św. Jadwigi z kapustą na wyścigi
Szczęście człowieka psuje