Dom był miejscem, gdzie młodzi po weselu wprowadzali się.

Pod pierwszy kamień przy budowie domu chowano wartościowy pieniądz, a fundamenty kropiono święconą wodą. Do nowego domu najpierw wnoszono chleb, sól i cukier. To wszystko miało zapewnić dostatek i błogosławieństwo. Ważnym elementem domu był próg. przez próg pan młody przenosił panią młodą. Na progu przybijano podkowę "na szczęście".

Dom składał się z dwóch części drewnianej - mieszkalnej i murowanej, przeznaczonej dla zwierząt. Był kryty słomą.

Tak wyglądaja te domy w obrazach naszych uczniów

Domy były budowane bez fundamentów, osadzone były na podwalinie z grubych dębowych bali. Dopiero w XX wieku zaczęto budować domy na pomurówce kamiennej.
W domu jednoizbowym były dwa okna, w dwuizbowych były 3-4 okna. W komorze i sieni nie było okien , jedynie małe wentylacyjne otwory. W XIX wieku okna nie otwierały się.
Drzwi były jednoskrzydłowe zrobione z grubych desek. Zaopatrzone były w rygle zasuwy, zamki drewniane, potem w zamki zapadkowe wyrabiane przez kowali. Nad drzwiami wycinano rozetę lub krzyż, datę budowy, czasem nazwisko właściciela i napisy np. "Boże błogosław temu domowi".
Domy w XIX wieku zaczęto bielić wapnem.

W obejściu stawiano obory dla bydła, chlewy dla świń. Bardzo rzadko w obejściu znajdowała się stajnia.

Do przechowywania płodów rolnych budowano piwnice wolnostojące, zasypane ziemią. W takiej piwnicy znajdowały się najczęsciej dwie przegrody.
Studnia, z której czerpano wodę miała drewnianą czworokatną cembrowinę. Do wyciągania wody służyło wiadro umocowane na drągu z żelaznym zaczepem (kostur), potem zaczęto stosować żurawie i kołowroty.

W podwórzu była stodoła, która miała pomieścić zbiory. W ośrodkach miejskich stodół nie wolno było stawiać przy domu. Wszystkie stodoły musiały być umiejscowione poza miastem, stanowiły jakby osiedle stodół, wiązało się to z przepisami o ochronie przeciwpożarowej.

Tu zobaczysz narzędzia i sprzęty, jakich używano w gospodarstwie domowym, są to takie narzędzia jakie udało nam się jeszcze odnaleźć nie pochodzą one raczej z chłopskich domów.