|
Oto fragment
informacji opracowanej przez Bożenę Wielgus dyrektorkę Publicznej Szkoły
Podstawowej w Myślakowicach, w związku z uroczystością otwarcia Izby.

Myślakowice. Izba Tradycji Ludowych Regionu Opoczyńskiego.
Inicjatorka powstania Izby mgr Bożena Wielgus
„Jak to
ze lnem było”- to temat omawiany z uczniami na jednej z lekcji edukacji
regionalnej w klasie lll. Dzieci prosiły mnie, żebym pokazała jak wygląda len.
Miałam przygotowaną tablicę demonstracyjną, aa na niej próbki nasion lnu i
konopi, len po obróbce. Ciekawiło je również jak wyglądały narzędzia do obróbki
lnu, jak się tę nić tworzyło- i na czym.
Narzędzi na lekcji
nie miałam, więc tylko mówiłam o międlnicy i cierlicy, szczotce, kołowrotku,
warsztacie tkackim, potaku i snowadle. Sam już wtedy nie wszystkie nazwy
pamiętałam.
Ale dzieciom
niewiele to wyjaśniło, chciały to wszystko zobaczyć, wszystkiego dotknąć.
Poprosiłam je więc, żeby przejrzały strychy, każde w swoim domu.
Na następnych
zajęciach dzieci zaczęły się chwalić że znalazły- a to jakąś szczotkę
przypominającą jeża, skrzynkę z kółkiem, kołowrotek, małą łódkę itd., ale one
nie wiedziały do czego to służy i jak się nazywa.
Mówiliśmy również na
kolejnych lekcjach o ciężkiej pracy naszych przodków, że większość tej pracy
musieli wykonywać ręcznie, w najlepszym razie przy użyciu prostych narzędzi, i
to zarówno w domu jak i w polu.
Poprosiłam wtedy
dzieci, żeby zaczęły przynosić wszystkie te „starocie”, oczywiście za
pozwoleniem rodziców. Eksponaty o co większych gabarytach(beczki, łóżka,
kredensy, warsztaty tkackie, kuferki) zbierałam po okolicy i przywoziłam wraz z
mężem Andrzejem Wielgusem własnym samochodem.
I tak to się
zaczęło, jesienią 2000 roku.
I znów nasza stara drewniana szkoła
okazała się potrzebna, wręcz niezbędna.
Stara szkoła i
najmłodsze współczesne pokolenie uczniów nasuwa się refleksja o wychowawczym
znaczeniu przedsięwzięć, które ukierunkowują dzieci także w stronę przeszłości,
uczą szacunku dla historii i dla pracy ludzkiej, a co najważniejsze-
uświadamiają im, nie tylko teoretycznie, pozytywne znaczenie i dobre efekty
pracy w zespole, razem w dobrym kierunku.
Dla nauczycieli,
rodziców, dla wszystkich wychowawców rodzi się w związku z tym pytanie: co i jak
należy czynić, żeby efekty uzyskane w szkole, wśród najmłodszych, stały się
wartością trwałą i dawały o sobie znać także później, w codziennym dorosłym
życiu, w stosunkach między ludzkich w ogóle, w stylu życia, itd.
To
jednak temat oddzielny. |