-
- Wieczór
Wigilijny
- Z
imieniem Ewy i Adama
- Na
białej kartce kalendarza
- W
niewysłowionym swym uroku
- Przychodzi
dzisiaj jak co roku
- Dzień
co od wieków się powtarza.
- Skądś
słychać słodki śpiew kolędy
- Płynie
z choinki aromatem
- Czuwa
Grudniowa noc nad światem
- Gwiazd
żyrandole wiesza wszędy.
- W
ten Święty Wieczór co dla świata
- Ma
dar wspaniały - Pokój Boży
- Niech
miłość serca nam otworzy
- I
w każdym z bliźnich uzna brata.
-
Przy
wigilijnym tedy stole
- Opłatkiem
dzieląc się z bliskimi
- Zwracamy
Panie się do Ciebie
- Niechaj
Ci chwała będzie w niebie
- A
pokój ludziom tu na ziemi.
- Izabela
Balik, grudzień 1984 r.
- Wigilia
- W
chacie nastrój dziś niezwykły.
- Śnieg
za oknem sypie biały.
- Przyszła
do nas wigilia.
- W
izbie lasem zapachniało.
- Mama
krząta się przy kuchni.
- Pośnik
od rana szykuje.
- Dziadkom
każe siedzieć cicho.
- Dwanaście
potraw gotuje.
- Dzieci
gwiazdki wyglądają.
- Dziadzio
przyniósł sianko świeże.
- Domownicy
go witają
- I
klękają do pacierzy.
- A
gdy gwiazdka zaświeciła,
- Stół
wkoło wnet zasiedli.
- Dziadziuś
wziął opłatek w ręce,
- Z
namaszczeniem i w podzięce
- Niebu,
ziemi błogosławił
- I
ubogiej tej stajence.
- Napełniła
się stajenka
- Piękną
nutą kolędową,
- Że
się Chrystus nam narodził,
- Że
Ciałem się stało Słowo!
- Michalina
Borodej (1985 rok)
- Wiwat
święte Gody
- Wigilijny
wieczór, gwiazdeczka na niebie,
- Pan
Bóg ją zapala dla mnie i dla ciebie,
- Gdy
kładziemy opłatek na białym obrusie
- I
nucim kolędki o Panu Jezusie.
- Hej,
kolęda, kolęda!
- Kolęda,
kolęda, drzewko śpiewające,
- Strojne
jak królewna, żywicą pachnące!
- Pastuszkowie
mili
- Z
czystym sercem płonym
- Witający
dziecię w żłobie położonym.
- Hej,
kolęda! Kolęda!
- Kolęda!
Kolęda! Niebieska Dziecina!
- Wiozą
króle dary zza morskiej krainy:
- Mirrę
i kadzidło i najszczersze złoto.
- Złożą
Paniąteczku w ofierze z ochotą.
- Wiwat
święte Gody! W imię Twoje Panie,
- Któryś
cud uczynił w galilejskiej Kanie.
- I
w wino prawdziwe przemieniłeś wodę
- Chwała
Tobie Jezu za cudowne Gody!
- Michalina
Borodej, 1997 rok
- Głos wołającego
na puszczy
- Cicha
noc w złotej gwiazdek koronie
- Idzie
na przełaj światem
- Biały
opłatek trzyma w dłoni
- By
zgodzić dziś brata z bratem.
- Bo
przecież Jezus po to się zrodził
- W
ubogiej tej stajence
- Ażeby
ludzie dobrej woli
- Podali
sobie ręce.
- I
nigdy ludziom by nie zabrakło
- Powietrza
– wody – chleba
- Lecz
żeby słowo ciałem się stało
- Pracy
i zgody trzeba.
- Prosimy
Ciebie Boże Dziecię
- Dopomóż
nam w odnowie
- Żeby
w skłóconym i chciwym świecie
- Najpierw
się zmienił człowiek.
- Będą
stać wtedy lasy w zielenie
- I
płynąc rzeki czyste
- Pomóż
odmienić oblicze ziemi
- O
narodzony Chryste.
- Izabela
Balik
|