biografie   #   wiersze   #   proza   #   bajki i legendy   #   zagadki i fraszki 
modlitwy   #   rok   #   dom   #   matka   #   praca   #   wieś   #   ojczyzna   #   przyroda   #   uroczystości
 
Wiersze o ojczyźnie, historyczne i patriotyczne
 
Ojczyzna Twa dziecię
Ojczyzna Twa dziecię
To biały ten Ptak
I Krzyża świętego
Na piersi Twej Znak
I miłość matczyna
Co koi i trwa –
To wszystko, to wszystko
Ojczyzna jest Twa
Michalina Borodej (1981)
Ballada o Legionach
Poszli najlepsi na zesłanie
Grobami znacząc szlak Irkucki
Wierzyli w Polski Zmartwychwstanie
Aż wskrzesił Ją Józef Piłsudski.
Z niewoli się wyłania mroku
Ojczyzna wolna w snach wyśniona
Dudni w żołnierskim mocnym kroku
Niesie Ją dumna pieśń Legionów.
Gdy z podkrakowskich Oleandrów
Wyrusza w bój Pierwsza Kadrowa
Idzie na rozkaz Komendanta
Walczyć wraz z Orlętami Lwowa.
Idą w bój chłopcy malowani
Błękitne oczy – płowe włosy
Wojenko cóżeś ty za pani
Że kosisz ich jak w polu kłosy?
Ze swoim wodzem chłopcy nasze
Dzielą chleb czarny czarną dolę
A na sztandarach srebrne ptaszę
Wiedzie ich razem w krwawe pole
Krokiem tułaczym przemierzyli
Polskę od krańca aż po kraniec
I krwią serdeczną naznaczyli
Słupy Chrobrego dla Jej granic.
Już ta żołnierska brać serdeczna
Ze swym Komendantem w grobie legła
Spuścizną po nich Nieśmiertelna
Rzecz wielka – Polska Niepodległa!  
Izabela Balik  
O Żołnierzu Tułaczu
Żołnierzu szary czy jeszcze pamiętasz
Te dzień Wrześniowy straszliwego lata
Gdyś blady świtem zapukał w okienko
Nad brzegiem Bugu stała nasza chata.
Przyszedłeś stamtąd gdzie pożary świecą
I grzmot ponury wrogich czołgów dudni
Kurz szary ręką ocierając z czoło
Ty chciwie wodę piłeś z naszej studni.
Swój karabinek oparłeś o ścianę
Łza ci na mundur upadła niemęska
Ustami w których pełno było kurzu
Szeptałeś „Boże to już nasza klęska”.
Ja ciebie szary żołnierzu pamiętam
W pamięci czasem błyśniesz mi jak mara
Jak na wschód idziesz i znikasz w oddali
Kurzem okryta twoja postać szara.
Tyś w imię Polski cały świat przemierzył
Piaski Sahary obtarły ci stopy
I za jej wolność swą krew przelewałeś
Znają cię wszystkie fronty Europy.
Monte Cassino, Tobruk, Egipt, Kair
W dalekim obcym i chłodnym Narwiku
Słowo ci Polska na ustach zamarło
W ostatnim tchnieniu w ostatnim okrzyku.
Może gdzieś żyjesz żołnierzyku szary
Wnukom swe dzieje wspominasz tułacze
Może z nich które twe niedole pojmie
I łzą serdeczną nad tobą zapłacze.
Tyś świat przemierzył Żołnierzu Tułaczu
Twój krok zwycięski w Berlinie zadudnił
Ale ja ciebie zachowam w pamięci
Jak chciwie wodę pijesz z naszej studni.  
Izabela Balik, grudzień 1983 r.
Polskie Zaduszki
Noc zaduszkowa – na cmentarzach
Jeszcze gdzieniegdzie płoną znicze
Po polskich drogach i bezdrożach
Snują się cienie tajemnicze.
Zetlałe kości im okrywa
Żołnierski mundur też zetlały
Na rogatywkach rdzą przeżarty
W koronie polski Orzeł Biały.
Z swych bezimiennych wstali mogił
Gdzie krzyż spróchniały w trawie leży
Stanąć na apel Zaduszkowy
Tak jak przystało na żołnierzy.
Idą bezgłośnym równym krokiem
W szeregach wszyscy stają karnie
Ostęp ich leśny kryje mrokiem
Gwiazdy im świecą jak latarnie.
Szelestem liści spadających
Wiatr ich nazwiska czyta w ciszy
A słów tych pojąć nikt nie może
I nikt ich z żywych nie usłyszy.
Lecz już na niebie gwiazdy bledną
Kończy się apel Zaduszkowy
Widma w porannej mgle znikają
Kładą się znowu w schron grobowy.
Za rok gdy północ na zegarach
W noc Zaduszkową znów zadzwoni
Na apel staną bezimienni
Wrześniowi Towarzysze Broni.
Izabela Balik
Mogiła żołnierza
Oj ty wierzbo rosochata
Co przy drodze stoisz.
Ani wiatru ani burzy.
Nigdy się nie boisz.
Rozpuściłaś swe gałązki
Do samiutkiej ziemi.
Otuliłaś grób żołnierza
Listeczkami swymi.
Długo walczył za ojczyznę
Ciężkie poniósł rany
A gdy umarł, to pod wierzbą został pochowany.
Wszyscy oni zapomnieli.
Bo on już nie żyje.
Tylko ziemia nasza matka
Jego prochy kryje.  
Antonina Piątek  
Naucz mnie kochać mamo
Naucz mnie kochać mamo
Polne kwiaty i łąki, i gaje,
Ptaszki, co w powietrzu latają,
Jasne słonko, co rankiem wstaje,
Złote niwy chlebem pachnące,
Polskie miasta i sioła,
Dnie upalne, lata gorące,
Zboża rozchwiane dookoła,
Bystra wodę, co falą uderza,
Naucz kochać jak niebo tak samo.
Czuwającego nad Polską żołnierza
Chcę kochać mamo.
Ja wiem, jak pragniesz szczęścia mego,
Gdy słonko wstaje, gdy dzionek się budzi.
Proszę Cię, usłysz głos dziecka twego.
I naucz mnie - kochać ludzi …  
Michalina Borodej (1958 rok)