domy   #   cerkiew   #   kapliczka   #   krzyże
 
Opisując domy posłużymy się tekstem Oskara Kolberga i fotografiami Grzegorza Krysy:
 
"Chałupę ... stawiają na podwalinach. Są to grube dębowe kwadratowe belki 14 – 16 calowe (średnicy), z których po dwie krótsze (więc razem 4), a czasem po jednej tylko (więc 2) kładzie się w przyczołkach czyli bokach chałupy, zaś po dwie zawsze (więc także 4) z frontu i z tyłu chałupy. Podwaliny na 4 bokach, wpuszczone są w wyciosane otwory w 4 słupach stanowiących rogi (narożnyki) i we dwa środkowe (od frontu i tyłu), które to słupy dębowe ociosane, równie mocne jak podwaliny, wkopane są na półtora łokcia w ziemię. Słupów tych niema tam, gdzie budują w zamek czyli na węgieł.
Ściany domu, zrąb cały (terem), złożone są z bali (półokrąglaków, ciosaną częścią idących na wewnątrz) sosnowych 6 - calowych w środku, zwanych dyle. Bali takich idzie 6, 7 lub 8 w górę i są osadzone w szparę wyżłobioną w słupach. Koniec koryta lub żłobu, w którym znajduje się przyczółkowana ściana zowie się peluść, peluście. Po nad balami ścian kładą w podłuż nad całą długością domu i jego szerokością opłatwy czyli bale ociosane, także sosnowe, które końcami gdzie wywiercono otwór, zapuszczają się w czopy stanowiące przedłużenie  słupów. Na rzeczonych opłatwach, wystających bokiem na zewnątrz, osadzone jest wiązanie dachu, złożone z podkładu czyli z pułapu z belek v. balek, nad którym idą krokwie czyli klucze. Krokwie połączone są z sobą bantami v. bentami (belkami poprzecznemi). Na krokwiach przybijają w poprzek drewnianemi kołkami łaty, na które wiąże się snopki słomy czyli robi się poszycie, strzechę (strycha), na wierzchu zaś samym dachu kładą się kozłyny. Izbę mieszkalną podtrzymuje belka podłużna, siostrzan (sestrun) w pułapie.
Chaty ... będąc wszystkie drewniane (jak i w całej Rusi), są bielone zewnątrz wapnem, najczęściej tylko po tej stronie drzwi, gdzie się znajduje okno i gdzie wewnątrz przypada izba. Po drugiej zaś stronie drzwi, zewnątrz sieni i jakiej przybudówki lub chlewka, ściana drewniana wierzchnia pozostaje gołą, nie bieloną. Oblepienie chaty gliną zewnątrz ścian lub po wierzchu pułapu, nazywa się: polepa."

 

Dom nr 63 - własność S. Ołyniuk.
 
"Chata składa się z jednej izby z piekarnianym piecem i kominem do gotowania, który po wygaszeniu ognia, każda gospodyni codziennie zabielić (mazaty) musi marglem (hlyna-biła, zaś szara glina zowie się sywaja hlyna) obficie na polach... się znajdującym, inaczej byłaby ganioną za nieporządek. Otwór u pieca piekarnianego, którym się drzewo kładzie a dym wychodzi, zowie się jak wszędzie: czeluście (czelusty). Otwór komina wyprowadzony od ogniska aż do dziury w dachu, zowie się tu świnka, kapa nad ogniskiem kapalusz lub bondur. Babą zwą tu, jak wszędzie niemal w Polsce, słomianą wiązkę owiniętą gałganem do zatykania komina zamiast blachy nie wypuszczającej ciepła służącą. Kij dostosowany do podpierania baby zowie się babylno, i stoji zwykle w kącie przy piecu wraz z kociubą i ożogiem, gdy w innym kącie stoji miotła (wijnyk) lub zdarta miotła, drapacz (ohorok).  
Drzwi wchodzą u dołu w dołek v. okrągłą dziurkę zwaną piętka, wyrobioną dłutem w podwalinie, progu lub umyślnie na to w kopanym pniaku, w którą wchodzi i obraca się w niej czop u spodu drzwi znajdujący się. Maszynerya ta, wraz z kuną u wierzchu drzwi, zastępuje zawiasy u drzwi chałup, chlewów, komór itp. Zasuwka u drzwi jest zwykle zewnątrz nich, wewnątrz  zaś jest tylko kołeczek, który tkwiąc w zasuwce i przechodząc przez dziurę przewierconą w drzwiach, otwiera te zasuwkę z zewnątrz. Okna są maleńkie; nazywają je niekiedy chwatera."  

Dom nr 72 - własność A. Suprun.
 
"Czerin jest to trzon w piecu piekarskim lub na kominie (spód ogniska) "Wże'm czerin wyhasyła (wystudziła) yno teper podniebienie haszu, szob sia tisto ne posmalyło po werchu". Piec (pecz, rodzaj żeński) jest niski a szeroki. Jest on zwykle miejscem wypoczynku i snu dla starych, chorych przychodzących z zimna do izby, jako i dla dzieci. Pieca piekarnianego nie godzi się zostawiać próżnym; po wyjęciu z niego chleba, każda gospodyni wrzuca weń polano drzewa, aby śmierć mogła po niem uciekać gdy wraca sobie do piekła, po nawiedzeniu chałupy. Gdy stary piec rozwalają, starają się aby przepalone cegły i żużle piecowe (peczyna) na drogę były wyrzucone. Ogień (ohoń) na kominie, trzeba (mówi lud) co wieczór czystym popiołem przygarnąć i z uszanowaniem przeżegnać. I wtedy także, gdy paląc się ogień  na kominie, zahuczy, należy go przeżegnać, by złe, które się odzywa odpędzić.  
Po obu stronach izby są urządzone łóżka (półatky) z desek pozbijanych szeroko przybitych. Dzieci małe kołyszą się
(hojdajut sia) w koszałkach powieszanych w izbie u pułapu na długim sznurze.  
Za izbą znajduje się nieopalana komora służąca na schowania i składy. Tam stoją skrzynie (skrynie), gdzie chowają ubiory, pieniądze, płótno i.t.p. W sprzęt zaś (bodnia), kształtu niskiej faski lub wysokiego szaflika z uszami, mający pokrywę zamykaną na kłódkę, składają sadło, okrasę, mięsiwo, słomiane sypanki.
 
W chacie bywają ławki i stół (ten ostatni nie zawsze) a często i połycia (półka). Porohy (równie jak progi domu) jest to nazwa części ławki, tapczana lub stołu, w której osadzone nogi..."

 
Dom nr 160 - własność M. Pietrucha.
 
W Brzeźnie około 20 domów wpisano do rejestru „Zabytków architektury i budownictwa w Polsce”. Większość stanowią budynki z lat trzydziestych i czterdziestych XX wieku. Są to m. in. domy: 
nr     4 - wł. D. Kawalec, drewniany lata 20. XX wieku, 
nr   11 - wł. J. Rejter, drewniany 1936 rok,
nr   12 - wł. S. Kowalski, drewniany 1936 rok, 
nr   15 – wł. J. Skrok, drewniany 1916 rok,
nr   31 – wł. S. Miśkiewicz, drewniany 1934 rok,
nr   41 – wł. J. Daniszewska, drewniany 1937 rok, 
nr   54 – wł. J. Malinowski, drewniany 1925 rok,   
nr   55 – wł. P. Kokłowski, drewniany 1920 rok,   
nr   63 – wł. S. Ołyniuk, drewniany lata 30. XX wieku, 
nr   72 – wł. A. Suprun, drewniany (tynkowany) l. 30. XX wieku, 
nr   74 – wł. Z. Rup, drewniany l. 30. XX wieku, 
nr 113 – wł. A. Steć, drewniany l. 30. XX wieku,
nr 115 - wł. Kokłowski, drewniany, ok. 1930 roku,
nr 127 - wł. M Kogut, drewniany, 1936 rok,
nr 129 - wł. A. Zieliński, drewniany, 1936 rok,
nr 154 - wł. I. Turewicz, drewniany 1936 rok,
nr 176 - wł. Gadzała, drewniany lata 30. XX wieku.