-----------------
MUSIC
-----------------

"Gdzie słyszysz ¶piew tam wst±p
tam
ludzie dobre serca maj±,
bo
ludzie Ľli, ach wierzaj mi,
Ci
nigdy nie ¶piewaj±"
((J.
W. Goethe)
Singing and music has always been heard in
the house of family Szczepańscy. A musical family have played
music already for over 25 years. All started from Mr.
Eugeniusz
Szczepanski who with several friends started to make music on
wedding parties. He played on the drum, which carried on a
bicycle. Traditions are handed down from generation to
generation. Nowadays Mr. Eugeniusz sons’: Zbigniew, Bogdan,
Sylwester, Przemyslaw and their children:
Agnieszka,
Marcin,
Łukasz, Wojciech, Anna still continue
family tradition.
There are many kinds of folk songs. Some of
them are acclaimed the beauty of region .and its inhabitants.
Others are connected with wedding and different ceremonies. A
special place is taken up by love and wedding songs. These songs
represent morality and philosophy of people who live in a
village. Songs recommend how people should behave towards
beloved person. Some of them are connected with intimacy.
Folk
songs survived thanks to existing folk bands from Biała
and Naramice - "SŁOWIKI"
-
Posła żona na skarge
-
Toneła Elzu¶, toneła
-
Mój koń nieborak
-
Ach, wionku, wionku
-
Cimno nocka z wicorecka północkowe chmury
Posła żona na skarge
Posła zona na skarge,
Na Mynca swoigo,
Ze i nie doł sukni syć
Z kwiatu makowego, po jei woli
Jo ci suknie usyje
Z kwiatu makowego,
Z kwiatu makowego,
Ty mi placek upieces
Z kamienia drobnego do gustu mygo
Jo ci placek upieke
z kamienia dronygo
z kaminia drobnego,
ty go musisz połykać
zymbami , jenzykiem go nie dotykać
Jo ci placek połykam
bez niedotykanio,
bez niedotykanio,
ty mi musisz przepłyjunć,
syroko, głymboko bez umocnianio.
Toneła Elzu¶, toneła
Toneła Elzu¶, toneła,
Na swoim matke krzyknęła
A matko, matko, ratuj mnie,
A bo na mile utone
A utoń córko na mile
Nie chciała¶ słuchać ojca ni mnie
Toneła Elzu¶, toneła
Na swojum siostre krzyknęła
A siostro na mile,
Nie chciała¶ słuchać brata ni nas
Toneła Elzu¶, toneła
Na swego Jasia krzyknęła
A Jasiu, Jasiu, ratuj mnie,
Abo na mile utone
A nie utonies na mile,
Bo jus posłuchas Elzu¶ mnie.
Mój koń nieborak
Mój koń nieborak,
Nie pił nic nie jadł,
Napase go, napoje go,
Na mój półtorak
Jak go napase,
Wsionde na niego,
I pojade do dziewczyny i pojade do jedyny,
Do serca mygo
Jak tam zajade,
Z ni± się zobace,
Dziewce moje dej mi gamby,
Bo odjade
Jak mnie odjedzies,
Płakać nie bende,
Przyjdzie insy, przyjdzie milsy,
Kochać go bende.
Ach, wionku, wionku
Ach, wionku, wionku, wionku zielony,
Niech cie kochajum panińskie strony
Niech cie kochajum i niech cie majum,
Niech tego kwiotka wcale nie znajum
Choćby tyn kwiotek był cały złoty,
Jus nie jest taki jak kwiotek z myrty
Jak to się ciesy Pan Jezus z tygo,
Któro we wionku idzie do nigo
Jak to się ciesy Matka Naj¶wintso,
Któro we wionku do ¶mierci wytrwo
Jak to się ciesum aniołki w niebie,
Którym we wionku prowadzam sobie
Cimno nocka z wicorecka
północkowe chmury
Cimno nocka z wiecorecka, północkowe
chmury,
Zanocował mój kochanek u dziewczyny który
Posed Jasiu do karcmicki, posła Kasia za
nim
Już Jasinek pije piwko z innymi pannami,
A ja stoje za drzwiami, zalewam się łzami
Albo mnie weĽ do tunycka, albo mnie dej
Kumu,
Bo jo słuze za dziwecke, cas mi i¶ć do dumu
Do tunycka ci nie wezme, nikomu cie nie
wiedziała,
W pirse progi wstympowała, od żalu umilała
Gospodyni ji się pyto, co ci się to stało,
A cy ci się mój chlib przyjod, cy ci się
sprzykrzało,
Ja¶kowim wionek dała, ach jo zasmucuno
|